Agata Cebula: W obu meczach bardzo dobrze spisywała się nasza defensywa
Bardzo głośny doping, fajna zabawa na trybunach. Kibice byli naszym ósmym zawodnikiem. – na gorąco komentowała Agata Cebula. Ze zdobywczynią dwóch bramek w niedzielnym meczu rozmawiał, Tomasz Libertowski.
Gratuluję awansu na Mistrzostwa Świata w Danii oraz występu przed własną publicznością.
– Dziękuję, bardzo się cieszę, że dostałam szanse od trenera Rasmussena. Kiedy kibice skandowali moje nazwisko, to było niesamowite. Wspaniale gra się z reprezentacją przed szczecińskimi fanami. To moje pierwsze tego typu doświadczenie. Dziękujemy serdecznie za świetny doping. Spełniliśmy nasz cel i awansowałyśmy na mundial.
W takim razie, jak zapatrujesz się na swoją przyszłość w reprezentacji?
– Oczywiście, że chciałabym być w tej kadrze zawsze, ale to nie ja o tym decyduję. Zobaczymy jak to dalej się potoczy, ale na pewno dam z siebie wszystko.
Wróćmy jeszcze na moment do kibiców. Szczecińska publiczność pokazała, że jest głód piłki ręcznej na najwyższym poziomie.
– Zgadza się. Bardzo głośny doping, fajna zabawa na trybunach. Kibice byli naszym ósmym zawodnikiem. To fantastyczne wrażenie grać przy swoich kibicach.
Jakbyś podsumowała te dwa spotkania z Ukrainą? Pomimo wysokiego zwycięstwa rywalki pokazywały, że potrafią grać w piłkę ręczną.
– Z uwagi na rangę tych spotkań, żadna drużyna nie poddałaby się bez walki. Wiedziałyśmy na co stać Ukrainę. Uważam, że w obu meczach bardzo dobrze spisywała się nasza defensywa, my dołożyłyśmy swoje w ataku i teraz wspólnie możemy się cieszyć z awansu na Mistrzostwa.
Trzy medale z Pogonią Baltica, a teraz występy z reprezentacją w Szczecinie i upragniony awans.
– Dokładnie tak. Było to bardzo udany sezon, zarówno w kadrze, jak i w klubie. Chciałabym, aby z roku na rok było jeszcze lepiej!
Jak Agata Cebula spędzi wakacje po tak wyczerpującym sezonie?
– Wylatuję do ciepłych krajów.
tekst: Tomasz Libertowski
foto: Tamara Medyńska

