Pokonać Białą Gwiazdę
Już w najbliższy piątek o godzinie 18:00 Pogoń Szczecin podejmie na własnym stadionie Wisłę Kraków. Będzie to jedno z ciekawiej zapowiadających się spotkań nadchodzącej kolejki. Smaczku dodaje fakt, że oba zespoły w nowym sezonie nie doznały jeszcze porażki w ligowych meczach.
Portowcy po wyjazdowym zwycięstwie nad Podbeskidziem awansowali na piąte miejsce w ligowej tabeli. Na swoim koncie zgromadzili do tej pory 9 oczek (3 remisy, 2 wygrane). Spotkanie w Bielsku-Białej należało do prawdziwych horrorów, który na szczęście zakończył się happy endem. Dodatkowo, swoje pierwsze bramki w barwach Pogoni zanotowali Patryk Małecki oraz Jarosław Fojut. Szczególnie cieszy bramka zdobyta przez Małeckiego, który niespełna kilka tygodni temu wrócił do gry po ośmiomiesięcznej przerwie związanej z kontuzją kolana. Miejmy nadzieję, że „Mały” pójdzie za ciosem i strzeli kolejne gole w następnych spotkaniach. Okazję będzie miał znakomitą, gdyż w piątek przyjdzie mu się zmierzyć z drużyną, z którą świętował m.in. trzy Mistrzostwa Polski.
Poprzedni pojedynek rozegrany w Szczecinie niemalże rok temu (22.08.2014 r.) z wysokości trybun obserwowało ok. 8,5 tysiąca widzów, którzy przeżyli duże rozczarowanie. Mecz zakończył się zwycięstwem Wisły 3:0. Podczas ostatniego pojedynku obu zespołów padł rezultat 2:2. Spotkanie rozgrywane w ramach 33. kolejki poprzedniego sezonu dostarczyło kibicom wiele emocji. Portowcy dwukrotnie gonili wynik, a jeden punkt uratowali w ostatniej akcji meczu, kiedy to piłkę do bramki rywali skierował Rafał Murawski. Wcześniej gola dla Portowców zdobył Adam Frączczak, natomiast dla Białej Gwiazdy strzelali Semir Stilić oraz Mariusz Stępiński. Pomimo tego, że pod Wawelem nie ma już ani Stilicia, ani Stępińskiego, to Wisła nadal jest bardzo groźnym przeciwnikiem. Świadczyć o tym może zwycięstwo nad Lechem Poznań, a także remis z Legią na trudnym terenie w Warszawie.
Zarówno Pogoń jak i Wisła zakończyły już rywalizację w Pucharze Polski. Oba zespoły zgodnie przegrały ze swoimi rywalami po 2:1 i mogą się teraz skupić na ligowych zmaganiach. W kuluarach mówi się o tym, że jeśli krakowianie przegrają w Szczecinie, to z posadą trenera pożegna się Kazimierz Moskal. Co ciekawe byłoby to już piąte zwolnienie tego szkoleniowca z Wisły. Czy Portowcy odczarują stadion przy ulicy Twardowskiego i wreszcie zdobędą komplet punktów po niemalże czterech miesiącach? Czy na trybunach zasiądzie więcej kibiców niż to miało miejsce w ostatnim spotkaniu obu zespołów? Czy Portowcy pokonają utytułowanego rywala? Na te oraz wiele innych pytań poznamy odpowiedzi w piątkowy wieczór.
tekst: Tomasz Libertowski
grafika: Pogoń Szczecin S.A.


