Dawid Fedeńczak: Stres był mega
Siedemnastoletni skrzydłowy, wychwanek CKS SMS Szczecin Dawid Fedeńczak opowiedział nam w krótkim wywiadzie o swoich wrażeniach z pierwszego meczu w Szczecinie rozegranego w barwach Pogoni. Przypomnijmy, że Dawid zagrał pełne 60 minut, zastępując kontuzjowanego Wojciecha Jedziniaka.
Gratuluję udanego debiutu. Sześćdziesiąt minut i dwie bramki to naprawdę dobre osiągniecie w tak młodym wieku. Niemniej jednak widać było w Twojej grze pewną nerwowość.
– Stres był mega. To był mój pierwszy występ i wiem, że następne będą lepsze.
Kiedy dowiedziałeś się, że będziesz grał cały mecz?
– Wojtek złapał kontuzję już w Lubinie i tam już zagrałem ostatnie piętnaście minut. Potem na treningu Wojtek powiedział mi, że ma naderwany mięsień kciuka i że będę musiał zagrać cały mecz.
Jak się odnajdujesz w zespole?
– W zespole jest świetna atmosfera. Starsi na każdym kroku pomagają nam, młodszym, którzy dołączyli do składu w tym roku. Naprawdę podoba mi się tutaj.
A w Superlidze?
– Dzisiejszy mecz pokazał jaki jest poziom. Uważam, że w tym roku wszystkie zespoły prezentują podobny poziom. Liga jest po prostu mocna.
Wy też jesteście mocni. Trzeci mecz bez porażki.
– Mam nadzieję, że ta seria będzie trwała jak najdłużej.
Jeszcze raz gratuluję i życzę dalszych sukcesów.
– Dziękuję!
tekst: Oam
foto: Mateusz Szklarski

