Łukasz Biela: Poprawić to, co nam nie wychodziło
Z trenerem Łukaszem Bielą rozmawialiśmy po pierwszym meczu Wilków Morskich w ramach turnieju o Puchar Prezydenta Koszalina. Poruszyliśmy temat kontuzji Michała Nowakowskiego i planów na najbliższe mecze z Polfarmexem Kutno i AZS-em Koszalin.
Przed turniejem planowane było sprawdzenie różnych ustawień taktycznych i sprawdzenie poszczególnych zawodników. Tymczasem na parkiecie zobaczyliśmy jedynie dziewięciu z całego składu. Możesz nam powiedzieć co z pozostałą trójką, czyli z Michałem Nowakowskim, Maciejem Majcherkiem i Bartoszem Wróblem?
– Jeśli chodzi o Michała, to sprawa jest oczywista. Został w domu gdyż ma złamaną kość dłoni, która się zrasta. Przechodzi teraz rehabilitację, także tutaj nie było mowy o jego występie. Jeśli chodzi o Maćka i Bartka, to taka była decyzja pierwszego trenera wynikająca z przebiegu gry. Staraliśmy się wygrać ten mecz. Poza tym jest jeszcze czas by skorzystać ze wszystkich zawodników. Dzisiaj tak się złożyło, że zagraliśmy dziewięcioma.
Jakie w takim razie macie plany na następne mecze w tym turnieju?
– Zagrać najlepiej jak potrafimy. Przetestować wszystkie nasze ustawienia ofensywne. Poprawić to co dzisiaj nam nie wychodziło, czyli zbiórka, zastawianie i zmniejszyć liczbę strat, która wynikała z naszych złych decyzji.
Dzięki za rozmowę i powodzenia w dalszych meczach.
– Dzięki i pozdrawiam!
tekst: Oam
foto: Mateusz Szklarski

