Druga przegrana Portowców

Pogoń przegrała na wyjeździe z Legią Warszawa 1:0. Choć wynik nie jest najgorszy to gra Portowców, szczególnie w pierwszej połowie, pozostawiała wiele do życzenia.

Już w 3. minucie meczu Wojskowi groźnie zaatakowali bramkę gości. Kucharczyk otrzymał dobre podanie od Nikolicia, ale strzelił obok słupka. Osiem minut później groźny strzał na bramkę Portowców oddał Tomasz Jodłowiec. Jednak dobrze dysponowany tego dnia Słowik odbił ją nad poprzeczką. W 13. minucie po dośrodkowaniu Brzyskiego z kolejnego rzutu rożnego bramkę dla Legii strzelił Tomasz Jodłowiec. Jeszcze bardziej zmotywowana Legia nie odpuszczała przez co większość gry toczyła się na połowie przyjezdnych. W 21. minucie do dokonania zmiany zmuszony był Czesław Michniewicz. Sebastian Murawski po groźnie wyglądającym upadku musiał opuścić boisko. W jego miejsce na murawie zameldował się Patryk Małecki. Warszawianie mocno zdominowali Pogoń o czym świadczyła także ogromna różnica w posiadaniu piłki. W 34. minucie doczekaliśmy się pierwszej akcji pod bramką Legii. Portowcy jednak nie zagrozili mocno rywalom. Do tej pory szczecinianie nie oddali jeszcze ani jednego strzału na bramkę Legii. W 38. minucie Portowcy poważnie zagrozili Legionistom, jednak sama akcja skończyła się tylko rzutem rożnym. Do końca pierwszej połowy Pogoń nie miała już więcej szans na zdobycie bramki.

Po przerwie oba zespoły pojawiły się na murawie w takich samych składach. Już od początku to Legia przejęła inicjatywę i atakowała bramkę Portowców. W 49. minucie Pogoń zdołała wywalczyć rzut wolny. Dośrodkowywał Murawski, lecz niecelnie. Chwilę później faulowany był Aka. Kolejny raz do piłki podszedł kapitan Portowców, lecz ta minęła wszystkich zawodników i nie stworzyła większego zagrożenia. Chwilę później na bramkę uderzał Nikolić, jednak Słowik obronił strzał Legionisty. W 55. minucie nastąpiła seria strzałów na bramkę Pogoni, jednak bramkarz szczecińskiej drużyny radził sobie z nimi bez problemu. W 58. minucie po doskonałym zagraniu Listkowskiego Dvalishvili miał najlepszą szansę na wyrównanie. Niestety źle oddał strzał i piłka przeleciała obok słupka bramki Malarza. W 62. minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Akahoshiego, Fojut nie zdołał pokonać bramkarza warszawskiej drużyny. Dobrze radziła sobie także szczecińska młodzież. Walski podawał do Listowskiego, lecz ten potyknął się w polu karnym. W 67. minucie za Marcina Listowskiego wszedł Miłosz Przybecki. Pięć minut później faulowany był Adam Frączczak. Rafał Murawski dośrodkował idealnie na głowę Dvalishvilego, jednak jego strzał w ostatniej chwili obronił Arkadiusz Malarz. W 81. minucie na boisku zameldował się młody Jakub Piotrowski. Do końca meczu żadna z drużyn nie zdołała już zmienić wyniku tego spotkania. Mecz zakończył się wygraną Legii 1:0. Tym samym jest to druga porażka Portowców w tym sezonie Ekstraklasy.

tekst: Patrycja Wilczak
foto: Mateusz Szklarski


Reklama