Pogoń Szczecin bez punktów na Cichej

Ruch Chorzów pokonał drużynę ze Szczecina 2:1. Pokazową bramkę strzelił dla Niebieskich Bartłomiej Babiarz. Zwycięstwo przypieczętował Grzegorz Kuświk. Bramkę dla Portowców zdobył Marcin Robak.

Początek meczu to wzajemne badanie się zespołów z pojedynczymi atakami. Pierwszą groźniejszą akcją był rzut wolny Niebieskich, jednak dobrze bronił Janukiewicz. Pierwszy kwadrans meczu meczu przebiegał w środkowej strefie boiska bez żadnej groźnej sytuacji podbramkowej. Po 25 minutach grania, strzał życia wyszedł Bartłomiejowi Babiarzowi, a chwilę później dwójkowa akcja Starzyński-Kuświk i po mniej niż 30 minutach Portowcy przegrywają 2:0. Pogoń była kompletnie niewidoczna. Chwilę później Szczecinianie zdobywają bramkę kontaktową. Strzelał Murawski, odbił bramkarz Niebieskich, ale dobił Robak. Ruch po pierwszej połowie miał przewagę w posiadaniu piłki. Byli szybsi, bardziej głodni i rządni zwycięstwa.

Zaraz po przerwie Pogoń miała okazję do kolejnego gola z rzutu wolnego, jednak Frączczak uderzył w mur. Oba zespoły konstruowały ataki, ale żaden nie był na tyle skuteczny. Ruch zmienił Zieńczuka za Kowalskiego, a Pogoń Matrasa za Akę. Końcówka meczu, to wzajemne ataki. Sędzia doliczył trzy minuty, ale Pogoń Szczecin nie zdołała wyrównać spotkania na Cichej. Portowcy oddali w sumie 11 strzałów na bramkę, ale tylko trzy celne. Żółte kartki otrzymali: Michał Koj, Wojciech Golla oraz Sebastian Rudol.

Maksymilian Rogalski skomentował po meczu grę zespołu. Stwierdził, że zabrakło konsekwencji i koncentracji. Zauważa również, że po raz kolejny tracą bramkę z autu i powielają błędy.

tekst: Grzegorz Starzyński
foto: Mateusz Szklarski


Reklama