Wilki nie zawiodły szczecińskich kibiców
Piątkowy wieczór należał do King Wilków Morskich. Drużyna pokonała Polpharmę Starogard Gdański 100:82.
Spotkanie rozpoczęło się od faulu Pawła Kikowskiego. Jessie Sapp wykorzystał tylko jeden rzut wolny, zdobywając pierwszy punkt w spotkaniu. Zaraz po tym w drużynie Wilków punktował Rodney Green. Przy stanie 8:5 dla Wilków o czas poprosił trener Kociewskich Diabłów. Dwie minuty przed końcem rzuty wolne wykorzystał Bartosz Bochno, zmniejszając przewagę Wilków tylko do jednego punktu. Nie zniechęciło to gospodarzy, którzy pierwszą kwartę zakończyli wynikiem 28:23.
Druga kwarta, to przede wszystkim skuteczność. Zza łuku popisał się rzutem Marcin Flieger. Wilki wpadły w ciąg i nie odpuszczały Polpharmie, zwiększając przewagę w trzeciej minucie drugiej kwarty do 15 punktów. Trzy minuty do zakończenia pierwszej części spotkania, Wilki prowadziły 49:34, a w ostatniej minucie Marcin Flieger dołożył od siebie trzy punkty. Po dwóch kwartach King Wilki Morskie prowadziły 54:41.
Kolejne minuty spotkania, to ciągłe utrzymywanie przewagi. Polpharma próbowała dogonić przeciwnika, ale agresywna gra nie przyniosła większego efektu. Na dwie minuty przed końcem trzeciej kwarty drużyna ze Szczecina prowadziła 16 punktami.
Końcówka meczu była nerwowa w wykonaniu farmaceutów. Próbowali odrobić straty, ale gospodarze umiejętnie odpierali ataki. Kowalenko trafił z dystansu i dał drużynie trzy cenne punkty. Paweł Kikowski poszedł w ślady kolegi i również trafił za trzy.
King Wilki pokonały drużynę ze Starogardu 100:82. Najlepiej punktującym zawodnikiem w naszej drużynie był Uros Nikolić (18) i Paweł Kikowski (17).
tekst: PP
foto: Mateusz Szklarski

