Wilki zaczynają ostrzyć kły
Poznaliśmy już pierwsze nazwiska zawodników, którzy w przyszłym sezonie reprezentować będą barwy King Wilków Morskich. Trener Łukomski konsekwentnie buduje swój zespół w oparciu o sprawdzonych zawodników.
Dwa tygodnie temu poznaliśmy najważniejsze nazwisko jakie w nowym sezonie pojawi się w Szczecinie. Przyjście nowego trenera przyniosło ze sobą nową politykę w budowaniu zespołu. Dotychczas drużyna budowana była z zawodników związanych z naszym miastem i regionem. Dodatkowym wzmocnieniem mieli być koszykarze z zagranicy. Efekty tej wizji nie były zadawalające. Wilki skończyły sezon na trzynastym miejscu, co i tak jak na beniaminka nie jest najgorszym wynikiem. Jednak apetyty przed debiutanckim sezonem były znacznie większe.
W wywiadzie udzielonym naszej redakcji, trener Łukomski postawił przed sobą i swoją drużyną jasny cel, którym jest awans do czołowej ósemki i gra w play-offach. Z tą myślą będzie kompletował skład. Do tej pory poznaliśmy trzy nazwiska nowych zawodników, którzy grać będą w Szczecinie. Do Pawła Kikowskiego i Urosa Nikolicia, którzy pozostali w kadrze z poprzedniego składu, dołączą Paweł Leończyk, Marcin Nowakowski i Jakub Garbacz.
Na ten moment największym wzmocnieniem jest przybycie do Szczecina Pawła Leończyka. Dwudziestoośmioletni silny skrzydłowy jest wychowankiem Spójni Stargard Szczeciński. Do tej pory występował w takich zespołach jak Polpharma Starogard Gdański, Turów Zgorzelec, Czarni Słupsk i ostatnio Trefl Sopot. Piętnastokrotnie występował w reprezentacji Polski. W poprzednim sezonie wystąpił 30 razy w pierwszej piątce drużyny z Trójmiasta.
Marcin Nowakowski i Jakub Garbacz, choć nie mają tak dużego doświadczenia, to w tym momencie są bardzo perspektywicznymi zawodnikami. Nowakowski do tej pory występował w drużynach z Warszawy, Włocławka, Starogardu, Tarnobrzegu i Torunia. Najlepszy sezon rozegrał w barwach Jeziora Tarnobrzeg, rzucając 277 punktów i notując 114 asyst. W perspektywie pojawienia się bardziej doświadczonego rozgrywającego, Marcin może być bardzo dobrym zmiennikiem i z powodzeniem będzie mógł rywalizować o pierwszą piątkę.
Najmłodszy z nowo pozyskanych graczy ma 21 lat. Do tej pory nie poznał smaku gry w najwyższej klasie rozgrywkowej. Poprzednie sezony spędził na parkietach pierwszej ligi w Kutnie i Tychach. Trener Łukomski poznał Jakuba Garbacza w Rosie, gdzie rozpoczynała się jego przygoda z basketem.
Na dzień dzisiejszy kadra King Wilków Morskich liczy pięciu zawodników. W najbliższym czasie spodziewane są kolejne wzmocnienia. W klubie nie chcą na razie zdradzać konkretnych nazwisk, ale w tym miesiącu na pewno zostaną zakontraktowani następni zawodnicy.
tekst: Oam
foto: Mateusz Szklarski

