800 kilometrów po zwycięstwo
Zespół Pogoni Szczecin wyrusza w sobotę w długą podróż. Przed nimi spotkanie z Górnikiem Łęczna. Czesław Michniewicz na przedmeczowej konferencji prasowej przedstawił plany na najbliższe dni.
– Przed nami najdłuższy wyjazd, wyruszamy już w sobotę. Przygotujemy się najlepiej do tego spotkania, zagramy w poniedziałek o 18:00 z Górnikiem Łęczna. Górnik przegrał na Legii, ale zaprezentował się z dobrej strony, zdobył piękną bramkę. Robi wrażenie ich gra jeśli chodzi o dynamikę i sposób prowadzenia ataków, dynamiczne skrzydła. Spodziewamy się trudnego pojedynku. Liczymy, że szybko się zregenerujemy po ciężkich dwóch meczach. Zastanawiamy się czy pojedziemy w osiemnastkę czy szesnastkę. Musimy brać pod uwagę komfort podróży, bo jedziemy 800 kilometrów autokarem. –rozpoczął Czesław Michniewicz
Trener przedstawił również stan zdrowotny zespołu.
– Kilka drobnych urazów między innymi Kuba Słowik i inni zawodnicy, którzy są lekko poobijani.
Dziś zrobiliśmy badania na poziom zmęczenia i jest lepiej niż było, więc może nie będzie konieczności zmian z uwagi na zmęczenie. Być może dojdzie do osiemnastki Sebastian Murawski, bo trenował już normalnie z drużyną. Musimy wziąć pod uwagę poziom zmęczenia i taktykę.
W czwartek na boiskach treningowych odbył się mecz sparingowy rezerw Pogoni i zawodników z niższych lig. Zawodnicy z regionu byli obserwowani przez Czesława Michniewicza.
– Kilku zawodników obserwujemy od dłuższego czasu, myślę tu o Liśkiewiczu. Najpierw szukamy w naszych szeregach, kogoś kto mógłby być tym czwartym obrońcą. Nie ukrywam, że taki ktoś jak Liśkiewicz może się przydać. Wojtasiak ze Stargardu bardzo fajnie się porusza, wypadł pozytywnie. Wielu z nich będziemy obserwować, ale to dopiero po rundzie usiądziemy i ustalimy kogo możemy sprawdzić czy zaproponować warunki, że pojedzie z nami na obóz. Kilku zawodników poważnie rozważamy.
O tym, że Pogoń szuka zawodników, którzy mogą wspomóc drużynę świadczy powrót Dawida Korta, który był wypożyczony do Drutex- Bytovii Bytów. Ofensywny pomocnik w styczniu zacznie przygotowania z Pogonią.
– Dawida kariera rozwija się w książkowy sposób. Miał problem na początku żeby się przebić. Na pewno wpływ na tę decyzję ma jego 11 asyst w pierwszej lidze i jego regularna gra. Przyjął nasze warunki. Nie oczekuje od niego cudów, on będzie się uczył ekstraklasy.– mówił Michniewicz.
Trener odniósł się również na konferencji do medialnych doniesień, na temat możliwego przejęcia Pogoni Szczecin przez grupę Azoty.
– Dla szczecina byłaby to idealna informacja jakby Azoty weszły do Pogoni. Jeśli wejdą to nie interesuje ich walka o utrzymanie. Oni się nie zadowolą ósmym miejscem. Ja jako trener nie mam presji z tym. Życzę żeby ktoś taki pomógł Pogoni. – podsumował trener Portowców
tekst: PP
foto: Mateusz Szklarski

