Trener Pogoni Szczecin pod lupą

W piątek 6 marca zostanie rozegrany mecz T-Mobile Ekstraklasy pomiędzy Pogonią Szczecin a Ruchem Chorzów. Trener Jan Kocian wraca do miejsca, w którym potrafił wznieść drużynę na wyżyny.

Kilka słów o trenerze powiedzieli nam jego byli podopieczni – Filip Starzyński i Grzegorz Kuświk, którzy byli wiodącymi postaciami swojego zespołu w poprzednich rozgrywkach.

– Współpracę z trenerem Kocianem wspominam bardzo dobrze. Mimo nieudanej końcówki naszej współpracy, to trener wyciągnął nas z dołka i odnieśliśmy z nim sukces w postaci trzeciego miejsca w ekstraklasie. – mówi Starzyński.

W pierwszej drużynie Portowców gra kilku młodych zawodników. Hubert Matynia, Sebastian Rudol czy Łukasz Zwoliński, dostają szansę na grę od trenera Kociana. W poprzednim zespole bywało z tym różnie.

– Na początku występowali młodzi zawodnicy, jednak z czasem, kiedy nie było wyników, trener stawiał na tych bardziej doświadczonych. – dodaje zawodnik Ruchu Chorzów.

Trener Kocian wygląda na bardzo spokojną i opanowaną osobę. Coraz częściej pojawiają się na ten temat komentarze ze strony kibiców.

– Jan Kocian jest otwartym człowiekiem i kiedy była taka potrzeba, to można było się z nim dogadać i rozwiązać problem. Jeżeli jednak nie graliśmy na odpowiednim poziomie, to po meczu czy w trakcie, padały mocne słowa. Następnego dnia był już spokojnym trenerem. – mówi zawodnik niebieskich.

Pozytywnie wypowiada się również najskuteczniejszy zawodnik ubiegłego sezonu.

– Z trenerem Kocianem pracowało mi się dobrze. Uważam, że znacznie przyczynił się do mojego dorobku bramkowego z poprzedniego sezonu. Potrafi ściągnąć z zawodnika presję i sprawić, że gra się na dużym luzie. Przede wszystkim trener nie bał się na mnie stawiać, co motywowało mnie do dalszej pracy i przełożyło się na mój wynik. – podsumowuje Grzegorz Kuświk

tekst: Grzegorz Starzyński
foto: Mateusz Szklarski


Reklama