Czy Zorro ukłuje Legię?
W środę o godzinie 20:30 odbędzie się ostatnia kolejka rundy zasadniczej T-Mobile Ekstraklasy. Wszystkie spotkania rozegrane zostaną o jednakowej porze, a po ich zakończeniu tabela zostanie podzielona na dwie części. Pogoń o awans do grupy mistrzowskiej zagra na wyjeździe z Mistrzem Polski, Legią Warszawa. Podczas meczu, zabraknie kibiców Dumy Pomorza.
Gra Portowców wygląda ostatnio bardzo dobrze. Trzy występy z rzędu bez porażki i zbliżenie się do pierwszej ósemki to sukces, o którym nie pomyślałby żaden kibic jeszcze kilka tygodni temu. Szczecinianie będą mieli okazję przedłużyć dobrą passę podczas meczu z Mistrzem Polski. Legii bowiem ostatnio nie wiedzie się najlepiej. Podczas meczu z Ruchem Chorzów ich gra pozostawiała wiele do życzenia, a spotkanie zakończyło się tylko bezbramkowym remisem.
Pogoń jest teraz w gazie i deklasuje rywali jeden po drugim. Ich ostatni mecz z Górnikiem Zabrze zakończył się wygraną w pięknym stylu. Ewentualna przegrana ze stołecznym klubem nie przekreśli jeszcze szans na dotarcie do grupy mistrzowskiej. Nie można jednak spoglądać na przeciwników i liczyć na ich potknięcie. W Warszawie liczy się tylko wygrana i pozostawienie serca na boisku.
Oba zespoły spotkały się podczas 15. kolejki T-Mobile Ekstraklasy jesienią zeszłego roku. Górą okazał się wtedy zespół ze Szczecina, który niespodziewanie pokonał Legię 2:1. Było to historyczne zwycięstwo, które kibice pamiętają po dziś dzień. Jednak kiedy zgłębimy się w historię wszystkich spotkań, Legia zdecydowanie dominuje nad Pogonią. Na 86 rozegranych między sobą spotkań, warszawiacy wygrali aż 54 razy.
Podczas środowego meczu, trener Czesław Michniewicz nie będzie mógł skorzystać z pauzującego za kartki Huberta Matyni. Do stolicy nie pojechali Taku Murayama i Patryk Małecki, którzy zmagają się z urazami. Niepewny jest też występ Wojciecha Golli, który przed meczem z Górnikiem skręcił staw skokowy.
tekst: Patrycja Wilczak
foto: Mateusz Szklarski

