Porażka w pierwszym starciu z MKS-em Selgros Lublin
Szczypiornistki Pogoni Baltica Szczecin w pierwszym meczu półfinałowym fazy play-off przegrały z MKS-em Selgros Lublin 25:19. Dobra gra w pierwszej połowie nie wystarczyła do pokonania mistrzyń Polski.
Początek meczu należał do drużyny z Lublina. Po świetnej obronie Dzhukevy, lublinianki zyskały pierwszy w tym meczu rzut karny. Bezbłędnie wykorzystała go Dorota Małek. Szczecinianki były nieco zestresowane co przekładało się na błędy w grze i podwyższanie prowadzenia przez MKS. Przełamanie nastąpiło dopiero w 8. minucie, kiedy na linii 7 metrów stanęła Monika Koprowska. Pierwsza bramka tchnęła nowe życie w szczypiornistki ze Szczecina. 2 minuty później Pogoń Baltica doprowadziła do remisu. Dobra gra w obronie pozwoliła na przejęcie prowadzenia szczecińskiej drużynie. MKS Selgros Lublin nie wykorzystywał swoich sytuacji co pomogło Pogoni na małe odskoczenie wynikiem od rywalek. W 15. minucie szczecinianki prowadziły już trzema bramkami. Lublinianki wzięły się jednak ostro za odrabianie strat i po 5 minutach na tablicy wyników widniał już remis. Dalej gra toczyła się bramka za bramką i żadna z drużyn nie wychodziła na znaczące prowadzenie. Po obydwu stronach świetnie zachowywały się bramkarki. Kilka sekund przed zakończeniem pierwszej części spotkania, Agata Cebula rzuciła bramkę na 14:12 ustalając tym samym wynik do przerwy.
Druga połowa rozpoczęła się kolejnym rzutem karnym dla lublinianek. W 33. minucie sprytem i ładną akcją popisała się młoda zawodniczka Pogoni – Daria Zawistowska jednak w czasie rzutu była faulowana i ponownie na linii 7 metrów stanęła Agata Cebula. Niestety 13. bramka szczecinianek była dla nich pechowa. Przez 10 kolejnych minut nie mogły trafić do siatki przeciwniczek, bowiem świetnie w bramce interweniowała Dzhukeva. Nieskuteczne były również zawodniczki z Lublina, ale stopniowo powiększały różnicę między drużynami. 7 minut przed końcem spotkania nadzieje szczecinianek prysły. MKS Selgros Lublin prowadził już sześcioma bramkami i nic nie wskazywało na drastyczną zmianę tej sytuacji. Szczecinianki w ostatnich minutach nieco przybliżyły się jeszcze wynikiem, ale ich starania poszły na marne w ostatniej minucie meczu. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 25:19.
Cała rywalizacja trwać będzie do trzech wygranych meczów. Następne starcie odbędzie się jutro o godzinie 18:00 w Lublinie.
tekst: Michał Roguski
foto: Tamara Medyńska

