Trudna sytuacja Pogoni Baltica Szczecin
Drugi mecz półfinałowy fazy play-off przeciwko MKS-owi Selgros Lublin zakończył się dla szczecinianek kolejną porażką. Szczypiornistki ze Szczecina przegrały różnicą dziewięciu bramek i choć są w ciężkiej sytuacji, nadal mogą walczyć o awans.
Przez pierwsze minuty meczu, oba zespoły grały równo i ciężko było wytypować faworyta spotkania. Gra toczyła się punkt za punktem, a największe prowadzenie w 10. minucie uzyskały piłkarki ręczne ze Szczecina rzucając bramkę na 4:6 z rzutu karnego. Przez trzy kolejne minuty lublinianki jednak odrobiły stratę i wyszły na prowadzenie. Do 20. minuty Pogoń utrzymywała jeszcze niewielki dystans do drużyny z Lublina, jednak wtedy MKS Selgros przycisnął jeszcze mocniej. W 25. minucie lublinianki prowadziły już 15:11 i nie zamierzały nawet na moment odpuścić. Indywidualne krycie Doroty Małek i Marty Gęgi nie przyniosło większych efektów. Na przerwę piłkarki ręczne schodziły przy wyniku 18:13.
Po wznowieniu gry niemoc w drużynie Pogoni trwała. MKS Selgros nie odpuszczał i szybko podwyższał prowadzenie. W 44. minucie lublinianki zyskały już 10-bramkowe prowadzenie i nie widać było najmniejszych szans na odwrócenie sytuacji. Szczecinianki popełniały proste błędy i traciły piłkę w ważnych sytuacjach. Nie pomogły tutaj również starania młodej Zawistowskiej, która dzielnie walczyła o każdą piłkę. W końcówce spotkania drużyna z Lublina grała już składem rezerwowym, bowiem różnica punktowa była zbyt duża, aby Pogoń mogła im zagrozić. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 31:22.
Trzeci mecz odbędzie się w Szczecinie, na hali przy ulicy Twardowskiego. Początek spotkania w poniedziałek, 27. kwietnia 2015r. o godzinie 18:00.
tekst: Michał Roguski
foto: Tamara Medyńska

