Uratowany remis

Pogoń ‘04 Szczecin w ostatnich sekundach meczu uratowała jeden punkt i zremisowała z zespołem Red Devils Chojnice 2:2. To pierwsze punkty zdobyte przez szczecinian od pięciu meczy.

Zawodnicy obu drużyn w spotkanie weszli dość ospale. Brakowało ataków i strzałów na bramkę. Pierwszą groźną akcję, dopiero w 7. minucie meczu, przeprowadził zespół ze Szczecina, jednak Jakubiak minimalnie chybił obok bramki. Szczecinianie nie poddawali się i próbowali dalej, ale świetnie w bramce zachowywał się chojnicki bramkarz. Przed zakończeniem pierwszej części spotkania, sytuacja na boisku nieco się odwróciła. Groźniejsze ataki przeprowadzali gospodarze, ale tym razem to Dominik Kubrak pokazywał swoje możliwości w bramce Portowców. Do połowy pozostał więc bezbramkowy remis.

Druga część meczu nie przyniosła nam nowych emocji. Raz to zawodnicy z Chojnic przeprowadzali lepsze akcje, za chwilę odpowiadali szczecinianie, jednak w spotkaniu nadal brakowało goli. W 28. minucie blisko zdobycia bramki byli futsaliści Pogoni ’04 i kiedy wszystko już wskazywało na to, że to oni jeszcze bardziej będą atakować, gola na 1:0 strzelił Vadym Ivanov. Szczecinianie nie mogli pozwolić sobie na kolejną przegraną i już 2 minuty później doprowadzili do wyrównania. Zawodnicy Red Devils odpowiedzieli jeszcze szybciej i pół minuty później wyszli na prowadzenie 2:1. Dalej było już nieco spokojniej. Na boisku wszystko mogło się jeszcze zdarzyć. Obydwa zespoły atakowały, ale popełniały też sporo błędów. Ataki Portowców przyniosły efekt w samej końcówce meczu. 40 sekund przed zakończeniem spotkania, Oleksandr Shamotii doprowadził do wyniku 2:2. Zawodnicy z Chojnic próbowali jeszcze strzelać, ale nie przyniosło to bramki. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, a bohaterem został Oleksandr Shamotii, dzięki któremu Pogoń po serii porażek, w końcu zdobyła punkt w lidze.

tekst: Michał Roguski
foto: Mateusz Szklarski


Reklama