Klątwa Pogoni w rozgrywkach mistrzowskich

Format rozgrywek ekstraklasowych zmienił się w sezonie 2013/2014. Podzielono je na rundę zasadniczą składającą się z 30. kolejek i rundę finałową w dwóch grupach- mistrzowskiej i spadkowej. Pogoń grając w grupie mistrzowskiej nie wygrała jeszcze żadnego meczu w swojej karierze.

W sezonie 2013/2014 Pogoń zaczynała grać w grupie mistrzowskiej z dorobkiem 24 punktów i znajdowała się wtedy na 4. miejscu. Miała wtedy szansę zająć miejsce na podium, bo od 3. miejsca dzielił ją jeden punkt, a od 2. trzy punkty. Niestety, po wejściu do grupy, w której znajdowały się drużyny walczące o mistrzostwo, wszystko zaczęło się psuć. Na dobry początek Pogoń zaliczyła remis, lecz z każdym meczem było coraz gorzej. Najwyższa przegrana, to 5:0 z Wisłą Kraków, a łącznie Portowcy przegrali cztery na siedem meczów, resztę zremisowali. Stracili 12 bramek, a strzelili tylko trzy. Ostatecznie sezon zakończyli na 7. miejscu z 27 punktami.

Sezon 2014/2015 nie wyglądał zbyt kolorowo. Szczególnie, że od początku rozgrywek, aż do teraz w Pogoni było już trzech trenerów. Każdy kolejny próbował załatać dziurę po poprzedniku. Portowcom udało się dostać do grupy mistrzowskiej, ale klątwa niewygranego meczu wciąż trwa. Szczecinianie przegrali trzy z czterech meczów, a jeden zremisowali. Miejmy nadzieję, że zła passa zostanie w końcu przełamana i Portowcy wygrają mecz w tych rozgrywkach. Najbliższa okazja będzie w niedzielę na wyjeździe, gdzie Pogoń zmierzy się z Lechem Poznań.

tekst: Patrycja Wilczak
foto: Mateusz Szklarski


Reklama