Paweł Krupa: Wyszliśmy naładowani z szatni i zagraliśmy bardziej agresywną obroną
We wczorajszym spotkaniu wasza gra pozostawiała wiele do życzenia. Dziś widać było, że się poskładaliście po dotkliwej porażce i na parkiecie zobaczyliśmy inną Pogoń.
– Przed wczorajszym meczem nie wierzyliśmy, że jesteśmy w stanie walczyć o brązowy medal. Dzisiaj było już o wiele lepiej. Wyszliśmy naładowani z szatni i zagraliśmy bardziej agresywną obroną i było widać tego skutki.
Widać było też, że lepiej czytaliście grę Azotów. Przykładem może być odcięcie dziś od piłki waszego wczorajszego kata, Nicolę Prce.
– Oczywiście, przeanalizowaliśmy ich grę. Wychodziliśmy wyżej pod niego (Prce). Fakt, rzucił dziś trochę bramek, ale nie rozszalał się, na szczęście, jak to było wczoraj.
Przed wami trudny wyjazd do Puław. W poprzednich latach nie udawało się Wam tam wygrać. Macie plan zakończyć tam rywalizację, czy sprawę medalu chcecie dokończyć w piątym meczu przed własną publicznością.
– Chcemy medal przywieźć z Puław. Jutro dzień odpoczynku, w czwartek jedziemy, w piątek mecz. Gra się tam bardzo ciężko, szczególnie nam. Nie udało się tam ani razu wygrać, ale będziemy się bardzo starali.
tekst: Oam
foto: Mateusz Szklarski

