Czy Pogoń sprawi niespodziankę na zakończenie sezonu?
Portowcy rozegrają jutro ostatni mecz w tym sezonie. Na wyjeździe zmierzą się ze Śląskiem Wrocław i choć nie mają już szansy na wyższe miejsce to powalczą jeszcze o pierwsze zwycięstwo w grupie mistrzowskiej.
Piłkarze ze Szczecina rundy mistrzowskiej nie mogą zaliczyć do udanych. Zdobyli w niej zaledwie jeden punkt i gdyby nie podział tabeli to teraz walczyliby o utrzymanie w Ekstraklasie. Trener Michniewicz podczas konferencji podkreślił, że nie tak wszyscy wyobrażali sobie tę grę. Dodał jednak, że Portowcy nie poddadzą się podczas ostatniego meczu.
– Została jedna próba, mecz ze Śląskiem, postaramy się zagrać jak najlepiej. – mówił Michniewicz.
Śląsk natomiast radzi sobie bardzo dobrze. Drużyna ze stolicy Dolnego Śląska zajmuje 4. miejsce, a w grupie mistrzowskiej zdobyła łącznie 9 punktów. Wrocławianie przegrali tylko jeden mecz z obecnym liderem T-Mobile Ekstraklasy, Lechem Poznań.
Szczecinianie jednak powinni dobrze wspominać pojedynki ze Śląskiem w tym sezonie. W drugiej kolejce Pogoń wygrała ze Śląskiem 4:1 na własnym boisku. Rewanż we Wrocławiu nie był już tak efektowny, ale Portowcy na trudnym terenie zdobyli cenny jeden punkt remisując 1:1.
W spotkaniu nie wystąpią nadal Marcin Robak, Patryk Małecki, Taku Murayama oraz Hubert Matynia. W meczowej „18” zabrakło także Radosława Janukiewicza i Maksymiliana Rogalskiego, którzy zostali umieszczeni na liście transferowej.
tekst: Michał Roguski
foto: Mateusz Szklarski

