Czesław Michniewicz: Jak już ruszyłeś, to trzeba iść dalej

Po udanym pierwszym spotkaniu z Lechem Poznań, Pogoń zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Michniewicz podkreślał, że drużyna jest w pełni skoncentrowana, by kontynuować dobry start w rozgrywkach.

Czesław Michniewicz podchodzi do meczu ze Śląskiem Wrocław z chłodną głową.

– Zostało bardzo mało czasu do meczu ze Śląskiem. Meczu bardzo trudnego i ważnego dla nas. Po pierwszym udanym spotkaniu przyjeżdża do nas zespół, który reprezentował nas w pucharach i nie sugerujemy się tym, że przegrał ostatnio dwa mecze. Grał w nich bardzo solidnie, brakowało szczęścia. Czeka na nas bardzo trudne zadanie. Nie liczę na zmęczenie piłkarzy Śląska, bo jak się gra w pucharach, to dodatkowa motywacja. Szykujemy się do tego spotkania, dopracowujemy szczegóły.

Trener odniósł się również do kontuzji Aki, którego nie zobaczymy co najmniej przez trzy tygodnie.

– Zastanawiamy się kto ma zastąpić kontuzjowanego Akę. Jest kilka możliwości, czekamy do ostatniego treningu, także jeden z młodych dołączy. Sytuacja jest łatwa, Listkowski i Walski są lekko kontuzjowani, więc pewnie będzie to Dominik Kun.

Od początku Michniewicz stara się bardzo motywować piłkarzy, ale podkreśla, że nic nie bierze się z powietrza. Ostatnio zespół wybrał się na motywujący film o drużynie hokejowej.

– Będą trudniejsze momenty i musimy być przygotowani. Powtarzam chłopakom, że jak już ruszyłeś, to trzeba iść dalej. Ja myślę, że zawodnicy zobaczyli, że jak ciężko się pracuje, nastawionym na cel, to można. Nie będzie to łatwe, ale jest to możliwe. Po filmie był pozytywny odbiór. Drużyna rodzi się w szatni, ale też poza szatnią. Chcę żeby wiedzieli o sobie jak najwięcej. Chcę żeby była taka więź między nimi i myślę, że atmosfera w drużynie jest dobra. – podsumował Michniewicz.

tekst: PP
foto: Mateusz Szklarski


Reklama