Powtórzyć wynik sprzed roku
Już w najbliższą niedzielę o godzinie 15.30 drużyna Pogoni Szczecin podejmie na własnym stadionie Śląsk Wrocław. Spotkanie rozegrane zostanie w ramach 2. kolejki rozgrywek Ekstraklasy.
Przed tygodniem podopieczni Czesława Michniewicza dosyć niespodziewanie pokonali na wyjeździe aktualnego mistrza Polski, Lecha Poznań 2:1. Niestety w tym emocjonującym spotkaniu kontuzji nabawił się Takafumi Akahoshi, którego czeka co najmniej trzytygodniowa przerwa. Na szczęście dla kibiców szczecińskiej ekipy, znakomity powrót po ciężkim urazie zanotował Patryk Małecki, który zaliczył asystę przy golu Łukasza Zwolińskiego. Poza wspomnianym Japończykiem, nikt w drużynie nie narzeka na urazy.
Co ciekawe dokładnie rok temu tj. 26.07 Pogoń pokonała przed własną publicznością zespół z Wrocławia, aż 4:1. Chyba żaden z kibiców szczecińskiego zespołu niemiałby nic przeciwko temu, aby w niedzielę padł podobny rezultat.
Poprzednie spotkanie pomiędzy Śląskiem, a Pogonią zakończyło się zwycięstwem podopiecznych Tadeusza Pawłowskiego, którzy w ostatniej kolejce ubiegłego sezonu pokonali Pogoń 2:1 na własnym terenie. Obie bramki dla wrocławian zaliczył Flavio Paixao, natomiast jedyne trafienie w ekipie granatowo- bordowych zanotował Rafał Murawski. Drużyna z województwa dolnośląskiego w miniony czwartek odpadła w 2. rundzie eliminacji Ligi Europy. Lepsi od najbliższego rywala Pogoni okazali się gracze IFK Goteborg, którzy zremisowali we Wrocławiu 0:0, by następnie zwyciężyć w Szwecji 2:0.
Czy Portowcy pójdą za ciosem, podtrzymają zwycięską passę i pokonają drużynę z Wrocławia? Czy nasi zawodnicy powtórzą wynik sprzed roku, kiedy to, rozbili w Szczecinie gości 4:1? Czy na trybunach zasiądzie przynajmniej 10 tys. osób? Na te oraz wiele innych pytań poznamy odpowiedź w niedzielne popołudnie.
tekst: Tomasz Libertowski
foto: Mateusz Szklarski

