Jarosław Fojut: Jeżeli poczujemy, że możemy jak bokser atakować, to atakujemy
W meczu wyjazdowym trzeciej kolejki Ekstraklasy, Pogoń Szczecin zremisowała z Lechią Gdańsk 1:1. Gra całej drużyny prezentowała się solidnie i niewiele zabrakło żeby przywieźć do domu komplet punktów. Szczególną uwagę należy zwrócić na zupełnie nowych stoperów, którzy od początku sezonu imponują swoją twardą i stabilną postawą w obronie.
Obaj defensorzy Pogoni zgodnie stwierdzili, że taki wynik ich satysfakcjonuje.
– Lechia prowadziła tę grę, aczkolwiek z tego co na gorąco mogę powiedzieć po meczu, mieliśmy chyba więcej sytuacji do strzelenia bramki. Powiedzmy, że wynik jest zadowalający. – powiedział Jarosław Fojut.
Spotkanie skomentował również drugi ze stoperów, Jakub Czerwiński.
– Spokojnie zaczęliśmy mecz, musieliśmy czekać na to, co zrobi Lechia. Nie mogliśmy ruszyć na hura, bo wiadomo, że są mocną drużyną. Można powiedzieć, że mieli inicjatywę, ponieważ strzelili bramkę jako pierwsi. Chwała nam za to, że tracąc tę bramkę udało nam się wyrównać i dowieźć ten punkt.
Od samego początku widać wyraźnie pracę Michniewicza nad chemią i zgraniem w defensywie Portowców. Trener poświęca szczególną uwagę tym właśnie piłkarzom, co można zauważyć w wypowiedzi Jarosława Fojuta.
– Chcieliśmy wygrać ten mecz, zależało nam bardzo. Trener przed meczem powiedział, że jeżeli poczujemy, że możemy jak bokser atakować , to atakujemy. Poczuliśmy, że Lechia troszeczkę słabnie więc ruszyliśmy odważnie do przodu, aczkolwiek uważam, że i tak za mało.
Zawodnicy jak i trener Pogoni Szczecin optymistycznie patrzą w przyszłość po zdobyciu pięciu punktów w trzech meczach, konsekwentnie dążąc do założonego celu.
tekst: Jan Kaczmarek
foto: Mateusz Szklarski

