Niech ta passa trwa!

Przed siódmą kolejką sezonu 2015/2016 Ekstraklasy, Pogoń Szczecin, obok krakowskiej Wisły, pozostaje niepokonana. W sobotni wieczór zmierzy się w Kielcach z miejscową Koroną. Obie drużyny zdobyły tyle samo punktów i obie mierzą w zdobycie kompletu punktów w nadchodzącym pojedynku.

Szczecinianie udali się w daleką podróż do stolicy województwa świętokrzyskiego już w piątkowe przedpołudnie. Trener Czesław Michniewicz zabrał na ten wyjazd szesnastu zawodników, a wśród nich niedawno pozyskanego napastnika Wladimera Dwaliszwiliego. Najwięcej problemów szkoleniowcowi Portowców przysporzy ustawienie linii defensywnej. Jarosławowi Fojutowi nie udało się wyleczyć urazu sprzed tygodnia, więc najprawdopodobniej w jego miejsce od pierwszych minut zobaczymy Mateusza Matrasa. Dodatkowym osłabieniem Granatowo-bordowych, będzie brak na ławce trenerskiej Michniewicza, który po meczu z Wisłą został ukarany wykluczeniem na dwa spotkania.

Nasi przeciwnicy, kielecka Korona, w bieżącym sezonie radzi sobie wyjątkowo dobrze, co patrząc na ich sytuację kadrową przed sezonem, wielu kibiców wprawia w zdziwienie. Potrafili wygrać z faworyzowanymi zespołami takimi jak Jagiellonia i Legia, a w spotkaniu z poznańskim Lechem wywalczyli remis. W drużynie trenera Marcina Brosza nie ma wielkich nazwisk, jednak udało mu się stworzyć zespół, który śmiało poczyna sobie w ekstraklasie. Jedynym zmartwieniem przed sobotnim pojedynkiem jest brak Piotra Malarczyka, który w tym tygodniu zmienił barwy klubowe na angielskie Ipswich Town. Najskuteczniejszym zawodnikiem kielczan jest Michał Przybyła, który w sześciu spotkaniach czterokrotnie pokonywał bramkarzy przeciwników.

Sobotnie spotkanie rysuje się bardzo interesująco. Pogoń będzie chciała podtrzymać passę bez porażki. Dowiemy się również czy szansę otrzyma Dwaliszwili i jak poradzi sobie linia defensywy bez Fojuta, który w tym sezonie stanowi o jej sile. Z drugiej strony Korona po zwycięstwie nad Legią, będzie chciała pokazać, że to nie był przypadek. Szczecinianie ostatni raz wygrali w Kielcach w sezonie 2005/2006 (0:1, 4 kwietnia, po trafieniu Ediego). Mecz rozpocznie się o godzinie 20:30. Arbitrem spotkania będzie Mariusz Złotek ze Stalowej Woli.

tekst: Oam
foto: Mateusz Szklarski


Reklama