700 kilometrów po trzy punkty

Pogoń Szczecin w sobotnie popołudnie zmierzy się z tegorocznym beniaminkiem Ekstraklasy, Termalicą Bruk-Bet Niecieczą. Podopiecznych trenera Czesława Michniewicza oprócz dalekiej drogi, przed meczem trapi plaga kontuzji, mikrourazów i niedyspozycji żołądkowych.

Piłkarze Pogoni wyruszyli w drogę do Mielca, gdzie swoje mecze rozgrywa drużyna z Niecieczy, już w czwartek rano. Długą, ponad siedmiuset kilometrową podróż sztab szkoleniowy podzielił na dwa etapy. Najpierw Portowcy udali się do Chorzowa na krótkie zgrupowanie, następnie już bezpośrednio na Podkarpacie. Trener Michniewicz zabrał ze sobą dziewiętnastu piłkarzy. Wśród nich znaleźli się Mateusz Lewandowski, Adam Frączczak i Takafumi Akhahoshi, którzy w ostatnich dniach mniej trenowali z całą drużyną.

Termalica w tym sezonie już niejednokrotnie pokazała, że potrafi grać w piłkę i że wszystkie przedsezonowe głosy, mówiące że nie będą w stanie podjąć rywalizacji na poziomie Ekstraklasy należy włożyć między bajki. Po pierwszych porażkach drużyna Piotra Mandrysza (byłego zawodnika i trenera Pogoni) potrafiła się podnieść i zacząć zdobywać punkty. Do tej pory zgromadziła ich dwanaście, tyle samo co aktualny wicemistrz kraju Legia Warszawa. Nieciecza potrafiła wygrać w tym sezonie z Lechem, Cracovią, Górnikiem Zabrze i Zagłębiem. Warto też zauważyć, że piłkarze Termalici są najbardziej bezkompromisową drużyną w całej stawce. Do tej pory w ośmiu kolejkach ani razu nie podzielili się punktami. Potrafią też grać drużynowo, o czym świadczy, że w tym sezonie bramki dla nich zdobywało już siedmiu różnych zawodników.

Granatowo-bordowi wciąż są niepokonani w tym sezonie i zajmują bardzo wysoką, drugą pozycję w tabeli. Dlatego są zdecydowanymi faworytami w sobotnim pojedynku. Jeśli wszyscy zawodnicy będą w pełni sił i po drodze nie przydarzą się im żadne poważniejsze urazy to możemy być świadkami dobrego widowiska. Nieciecza potrafi grać radosny football i nie poddadzą się bez walki. Pogoń natomiast rozpędzona kolejnymi sukcesami będzie chciała podtrzymać szczęśliwą serię i wrócić z dalekiej podróży z kompletem punktów.

tekst: Oam
foto: Mateusz Szklarski


Reklama