Adam Jonczyk: Mamy duży potencjał ofensywny

Drużyna Pogoni ’04 Szczecin ma za sobą już pierwsze spotkanie w ramach futsal ekstraklasy, które zakończyło się wygraną przeciwnika. Portowcy mieli tydzień na przygotowanie się do poniedziałkowego meczu z Gattą Active Zduńska Wola i poprawę tego, co nie funkcjonowało należycie.

W spotkaniu ucierpiało dwóch zawodników Pogoni ’04 Szczecin, a jednego z nich czeka operacja. Drużyna nie miała też powodu do radości z końcowego wyniku. Szczecinianie po słabej pierwszej połowie, nie dali rady odrobić strat.

– Mecz w Bielsku-Białej nie ułożył się po naszej myśli. Na szczęście kontuzja Łukasza Tubackiego nie okazała się poważna, tego samego nie można powiedzieć o Dominiku Soleckim, którego poważna kontuzja kolana wykluczyła z gry na kolejne pól roku, jest to dla nas duża strata. – mówił Adam Jonczyk, zawodnik Pogoni ’04 Szczecin.

Największą bolączką w ubiegłym sezonie była gra w obronie. Portowcy nie ukrywają, że cały czas muszą nad tym pracować.

– Było wiele czynników, które spowodowały, ze przegraliśmy ten mecz, ale głównie bardzo słaba w naszym wykonaniu pierwsza polowa. W drugiej obudziliśmy się trochę i mogliśmy pokusić się nawet o zdobycz punktową, ale zabrakło czasu. Na treningach skupiamy się głównie na grze defensywnej, to jest naszym największym problemem na dzień dzisiejszy. Mamy duży potencjał ofensywny, dlatego tez dokładamy wszelkich starań aby poprawić naszą grę w obronie.

Poniedziałkowe spotkanie również nie będzie należało do łatwych. Gatta Active Zduńska Wola, to wicemistrz Polski, a swój pierwszy mecz rozpoczęli od wygranej z Clearexem Chorzów 6:3.

– Nie oglądamy się wstecz. To, kto jakie miejsce miał w tamtym sezonie, w tym nie ma większego znaczenia. W poniedziałek wychodzimy na mecz tak, jak na każdy inny, tylko z myślą o zdobyciu 3 punktów. – komentował były zawodnik Wisły Kraków.

Klub walczy o swoich kibiców i na spotkanie z Gattą wstęp jest darmowy.

– Jeśli chodzi o kibiców to nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić serdecznie na spotkanie Pogoni 04 o godz 20:30.To idealnie po meczu naszych kolegów z trawy, można zrobić sobie sportowy wieczór. – mówił Jonczyk.

Futsaliści chcą wymazać z pamięci ubiegły sezon i udowodnić, że szansa jaką otrzymali nie zostanie zmarnowana, a kibice będą mieli wiele powodów do radości.

– Każdy sportowiec niezależnie od tego, jaką dyscyplinę uprawia, za cel powinien stawiać sobie zwycięstwo, tak też jest i w moim przypadku. Naszym drużynowym celem jest walka o podium ligi oraz udowodnienie wszystkim, że to co stało się w zeszłym sezonie nie będzie miało już miejsca. Osobiście chciałbym rozwijać się i z każdym treningiem oraz meczem podnosić poziom swoich umiejętności. – podsumował Adam Jonczyk.

tekst: Paulina Pakos
foto: Mateusz Szklarski


Reklama