Remis po zaciętym boju

W sobotni wieczór szczypiornistki Pogoni Baltica zremisowały po 22 z zespołem AZS Łączpol Gdańsk. Taki rezultat sprawił, że nasza drużyna jest nadal niepokonana w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Spotkanie rozpoczęło się od dwubramkowego prowadzenia naszego zespołu. Bramki rzuciły Królikowska oraz Zimny. Chwilę później widniał już remis, a do wyrównania doprowadziła Karolina Siódmiak. Od tamtego momentu mecz był bardzo wyrównany, a żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać większej przewag nad rywalem. W 13. minucie po ładnym rzucie Hanny Yaschuk o czas poprosił Adrian Struzik. Przerwa podziałała jeszcze bardziej mobilizująca na przyjezdne, które po dwóch bramkach z rzędu Kamili Szczeciny prowadziły 9:7. W 25 minucie spotkania, kontrę swojego zespołu wykorzystała Joanna Gadzina. Końcówka pierwszej połowy to popis gry Aleksandry Zimny. Młoda zawodniczka Pogoni skutecznie wykorzystała rzut karny w ostatnich sekundach tej odsłony, dzięki czemu, podopieczne Adriana Struzika i Łukasza Kalwy prowadziły po trzydziestu minutach 15:11.

Druga część meczu rozpoczęła się fatalnie dla szczecinianek. Cztery szybko zdobyte bramki zdobyte przez gospodynie, sprawiły, że na tablicy widniał wynik remisowy 15:15. W tym momencie o przerwę poprosił Adrian Struzik, który wyraźnie nie był zadowolony z postawy swoich podopiecznych w pierwszych minutach tej odsłony. Niestety słowa trenera nie poskutkowały, a akademiczki kontynuowały dobrą passę. W 39. minucie za sprawą Moniki Stachowskiej, miejscowi kibice mogli się cieszyć z prowadzenia swojego zespołu 18:15. Minuty mijały, a szczecinianki nie mogły sforsować twardej defensywy AZS-u. Po skutecznym rzucie Karweckiej o kolejny czas poprosił opiekun granatowo-bordowych. Po przerwie na żądanie, do bramki przeciwnika trafiła Yashchuk, która przełamała niemoc w ataku swojej ekipy. Chwilę później stratę zmniejszyła Paulina Masna, a o czas porosił Jerzy Ciepliński. W 51. minucie kontrę szczecińskiej drużyny na bramkę zamieniła Yashchuk. W tym momencie gdańszczanki prowadziły 20:19. Kilkanaście sekund później z koła trafiła Gadzina i znowu mieliśmy remis. 3 minuty przed końcem spotkania bramkę zdobyła Patrycja Królikowska, która przywróciła prowadzenie szczecińskiej drużynie. Odpowiedź podopiecznych Cieplińskiego była natychmiastowa, a bramkę zdobyła Skonieczna. W 59.minucie dobry rzut Zimny obroniła Wiercioch. W tym momencie stało się jasne, że to gdańszczanki będą miały piłkę meczową. Na szczęście akcja została rozegrana fatalnie dzięki czemu spotkanie zakończyło się wynikiem 22:22, a Pogoń Baltica jest nadal niepokonana w PGNiG Superlidze kobiet.

tekst: Tomasz Libertowski
foto: Mateusz Szklarski


Reklama