Zwyciężyć w hicie kolejki
Maraton meczowy Pogoni Baltica dobiega końca. W najbliższą środę o godzinie o 18 nasze szczypiornistki rozegrają ostatni mecz przed przerwą na mecze reprezentacji. Rywalem będzie aktualny Mistrz Polski, a także lider tabeli MKS Selgros Lublin.
Drużyna z lubelszczyzny wraz z Pogonią, a także Startem Elbląg piastuje miano niepokonanej w rozgrywkach PGNiG Superligi kobiet. Co prawda lublinianki zajmują pierwsze miejsce w tabeli, aczkolwiek wyprzedzają dwie pozostałe ekipy tylko dzięki lepszemu bilansowi bramek. Podopieczne Sabiny Włodek mają na koncie 4 zwycięstwa, a także remis ze wspomnianym wyżej Startem. Przed sezonem z zespołem pożegnało się kilka zawodniczek. Do największych strat należy zaliczyć zakończenie kariery przez wieloletnią kapitan drużyny, Dorotę Małek. Ponadto do AZS-u Koszalin przeniosła się Valentina Niesciaruk, a do BSV Zwickau Aleksandra Baranowska. Z powodu zawirowań finansowych do MKS przeniosła się doświadczona Iwona Niedźwiedź, która wcześniej występowała w Vistalu Gdynia. Od początku sezonu Selgros Lublin zmaga się z plagą kontuzji. W Szczecinie na pewno nie wystąpią Kristina Repelewska oraz Agnieszka Kocela. Urazy zawodniczek nie oznaczają tego, że nasze szczypiornistki czeka łatwe zadanie.
Granatowo-bordowe w minioną sobotę zremisowały w Gdańsku z miejscowym Łączpolem 22:22. Po znakomitej pierwszej połowie, a także słabym początku drugiej odsłony, w pewnym momencie mecz wymknął się spod kontroli i podopieczne Adriana Struzika musiały gonić wynik. Na szczęście wszystko zakończyło się małym happy endem i szczecinianki wróciły do domu z jednym punktem. W ostatnim czasie zespoły Pogoni i MKS-u rywalizowały ze sobą nie tylko w lidze, ale także w Pucharze Polski. Choć w fazie play-off Superligi kobiet lepsze okazały się lublinianki, to w meczu o trzecie miejsce w Pucharze Polski obronną ręką wyszły zawodniczki z Grodu Gryfa. Z pewnością także w środę doczekamy się wielu, miejmy nadzieję pozytywnych emocji.
Jedną z atrakcji podczas środowego meczu będzie fakt, że na trybunach zasiądzie Michał Materla – mistrz federacji KSW w wadze średniej.
tekst: Tomasz Libertowski
foto: Tamara Medyńska

