C.J. Aiken: W każdym meczu będę starał się jak najlepiej bronić naszego kosza

King Wilki Morskie Szczecin mają za sobą dwa spotkania w ramach Tauorn Basket Ligi. Niestety początku nie można zaliczyć do udanych. Drużyna przegrała na wyjeździe z Energą Czarni Słupsk oraz nie zdołała pokonać Siarkę Tarnobrzeg.

Mimo przegranej, można znaleźć pozytywy ostatniego spotkania. W starciu z Siarką Tarnobrzeg mogła podobać się gra C.J. Aikena. Środkowy King Wilków Morskich pokazał swoje umiejętności, a kibice podziwiali jego efektowne bloki.

W każdym meczu będę starał się jak najlepiej bronić naszego kosza. Będę blokował co się da. – mówił CJ Aiken.

Drużyna nie mogła skorzystać z pomocy Urosa Nikolicia, który doznał kontuzji podczas meczu z Energą. Zawodnik ten dobrze zaprezentował się w pierwszym spotkaniu z Czarnymi, gdzie zdobył 11 punktów i 7 zbiórek. Trener Marek Łukomski musiał więc postawić na Aikena, który na parkiecie spędził 20 minut.

– Dopóki Uros będzie poza grą, będę starał się dawać z siebie wszystko. Zrobię to, czego oczekuje ode mnie drużyna. – komentował Aiken.

Zawodnik zdaje sobie sprawę, że nie jest to jeszcze jego optymalna forma. Za nim przyjechał do Polski miał roczną przerwę spowodowaną kontuzją.

– Czuję, że straciłem trochę czasu, ale każdy trening i mecz, daje mi możliwość powrotu do mojego optymalnego poziomu. Oczywiście, zajmie to jeszcze trochę czasu.

Kolejne spotkanie ze Stelmetem Zielona Góra również nie będzie należało do łatwych. Drużyna Saso Filipovskiego nastawiona jest na złoty medal, a zawodnicy tacy jak Łukasz Koszarek, Adam Hrycaniuk czy Mateusz Ponitka z reprezentacyjnym doświadczeniem, nie będą litościwi dla szczecińskiej drużyny.

– Stelmet to świetna drużyna i wszyscy w Wilkach czują podekscytowanie przed możliwością gry z nimi. Nie możemy jednak pozwolić na to, by niedzielna porażka miała wpływ na naszą grę przeciwko Stelmetowi. Wierzę, że uda nam się awansować do ósemki. Mamy świetnych zawodników i sztab trenerski. Jak będziemy ciężko pracować i grać dobrą koszykówkę, to będziemy w play-offach.- mówił środkowy.

C.J. Aiken w Szczecinie spędził już prawie dwa miesiące. Odbiegając na chwilę od koszykówki, zapytaliśmy go jak się czuje w naszym mieście i co lubi robić w wolnym czasie.

Bardzo lubię Szczecin, to świetne miejsce do życia. Moim ulubionym miejscem jest pizzeria niedaleko mojego mieszkania. Prywatnie jestem spokojny i lubię odpoczywać przed telewizorem. Uwielbiam futbol amerykański! Oprócz tego lubię spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi. – podsumował zawodnik King Wilków.

tekst: Paulina Pakos
foto: Mateusz Szklarski


Reklama