Podnieść się po porażce
Pogoń Szczecin o godzinie 18:00 zmierzy się na własnym stadionie z Górnikiem Zabrze, otwierając tym samym 14. kolejkę spotkań Ekstraklasy. Po bolesnej porażce z Cracovią, Portowcy chcą się odbudować i obronić pozycję wicelidera.
Tydzień temu Pogoń grając na wyjeździe z Cracovią, przerwała serię dwunastu spotkań bez porażki. Był to zaskakujący wynik, bo dotychczas Portowcy prezentowali skuteczną grę. W tym meczu zabrakło wszystkiego, od zaangażowania do szczęścia. Jednak ten „zimny prysznic” nie załamał piłkarzy.
– Nie było to przyjemne dla nas. Po takim okresie meczów bez porażki jest to nieprzyjemne doświadczenie, ale wszyscy tu są profesjonalistami, każdy przechodził porażki i zwycięstwa i jest przygotowany na takie sytuacje. Cały tydzień pracowaliśmy nad tym żeby było lepiej. – mówił Jarosław Fojut.
Pogoń rozegrała z Górnikiem łącznie 84 spotkania. Zwycięsko wyszła tylko z 17. Górnicy okazali się lepsi 45 razy. Ostatnie spotkanie tych dwóch drużyn odbyło się w sezonie 2014/2015 i zakończyło się wynikiem 2:0 dla Zabrzan. Jednak w zeszłym sezonie bilans spotkań wyszedł na zero (jedno zwycięstwo Pogoni, jedno zwycięstwo Górnika i remis).
Sytuacja kadrowa w Pogoni nie wygląda najlepiej. Od dłuższego czasu kontuzjowani są Obst, Nunes i Matynia. W dodatku niedawno groźnej kontuzji doznał prawy obrońca – Sebastian Rudol (złamanie kości jarzmowej). Na razie nie wiadomo czy ci zawodnicy pojawią się na boisku przed końcem roku. Pod znakiem zapytania stoi występ Zwolińskiego, Murawskiego oraz Akahoshiego, którzy narzekają na drobne urazy. W dodatku Jarosław Fojut nie będzie mógł uczestniczyć w spotkaniu, ponieważ przekroczył limit żółtych kartek. Sam zawodnik komentuje, że nie było to zagranie celowe, żeby móc wystąpić w meczu z silniejszym rywalem.
– Z szacunku do chłopaków i kibiców Górnika w życiu bym nie planował żeby dostać żółtą kartkę i tylko i wyłącznie grać z Legią Warszawa. – komentował obrońca.
Pogoń po tygodniu pracy i przygotowaniach do dzisiejszego meczu udała się na zgrupowanie do hotelu. Trener Michniewicz chce odbyć z każdym z zawodników rozmowę indywidualną. W tym tygodniu Pogoń po raz pierwszy zagra mecz po wcześniejszej porażce.
– Mamy duże szanse, gramy u siebie z drużyną, której teraz nie idzie dlatego ważne jest, aby szybko pokazać im, że przyjechali do Szczecina, do zespołu który jest wiceliderem. Dla nas najważniejsze jest teraz zdobyć trzy punkty. Nie ma już w naszej głowie nic z tego meczu z Cracovią. – podsumował Jarosław Fojut.
tekst: Patrycja Wilczak
foto: Mateusz Szklarski

