Rozpędzona Pogoń ‘04 pewnie pokonała Red Dragons Pniewy 4:1

Dopiero swój drugi mecz w tym sezonie rozegrali w Szczecinie Futsaliści Pogoni’04, choć to już siódma kolejka Futsal Ekstraklasy. Przeciwnikami Portowców w piątkowy wieczór był zespół Red Dragons Pniewy. Piłkarze Pogoni przed tą kolejką zajmowali drugie miejsce w tabeli i zamierzali podtrzymać swoją serię pięciu spotkań bez porażki. Udało im się ten cel osiągnąć pokonując Smoki 4:1!

Pierwsze minuty spotkania bezapelacyjnie należały do Portowców. W krótkim odstępie czasu dwukrotnie próbowali pokonać bramkarza gości. Najlepszą okazję miał w drugiej minucie Michał Kubik, który po indywidualnej akcji oddał groźny strzał. Trafił w słupek, a nadciągający z drugiej strony Oleksandr Shamotii nie zdołał dojść do odbitej piłki. Dwie minuty później Portowcy dopięli swego i pierwszego gola w tym spotkaniu zdobył Mateusz Jakubiak, zarazem było to jego premierowe trafienie w tym sezonie. Pniewianie po tej straconej bramce szybko wzięli się do odrabiania strat. Pogoń jednak umiejętnie się broniła i nie dopuszczała do groźniejszych sytuacji pod swoją bramką. Jednak to podopieczni Łukasza Żebrowskiego po pierwszych dziesięciu minutach prowadzili już 2:0. Adam Jonczyk przytomnie zachował się pod bramką Smoków i nie miał nic innego do zrobienia niż strzelenie swojej drugiej bramki w tym sezonie. Portowcy nie zwalniali tempa i na półtorej minuty przed końcem pierwszej połowy drugi raz w tym spotkaniu trafił do bramki rywali Jakubiak.

Drugie dwadzieścia minut rozpoczęło się od ataku gości, jednak w decydujących momentach brakowało im dokładności. Dopiero po pięciu minutach Portowcy przeprowadzili udaną akcję ofensywną, którą zakończył minimalnie niecelnym strzałem Łukasz Tubacki. Od tego momentu gra się wyrównała i obie piątki miały swoje okazje do zdobycia bramki. Najdogodniejszą wykorzystał w 29. minucie Jakubiak, który znalazł się w sytuacji sam na sam i nie dał najmniejszych szans bramkarzowi gości. Skompletował w ten sposób hat-tricka. Na cztery minuty przed końcem pierwszą bramkę dla Pniewian zdobył Oskar Stankowiak. Gol padł w momencie, gdy Pniewianie wycofali bramkarza i Stankowiak występował w koszulce bramkarskiej. Do końca spotkania powtarzali ten manewr, jednak więcej bramek nie udało im się zdobyć. Szczecinianie widząc ten ruch Smoków często decydowali się na strzały z dystansu. Najbliżej zdobycia bramki w ten sposób był na dwie minuty przed końcem kapitan Pogoni, Michał Kubik. Na nieszczęście trafił jedynie w słupek. Całe spotkanie zakończyło się wynikiem 4:1 dla Pogoni’04.

Piłkarze Pogoni po tym spotkaniu zrównali się punktowo z liderem Futsal Ekstraklasy Rekordem Bielsko-Biała, który ma czternaście punktów. Podopieczni Łukasza Żebrowskiego zagrali bardzo dobre zawody i udowodnili, że w tym sezonie nie powtórzą kiepskiego wyniku sprzed roku. W tej chwili prezentują formę, z którą śmiało mogą myśleć o medalu Mistrzostw Polski.

tekst: Oam
foto: Tamara Medyńska


Reklama