Łukasz Gierak: Przegraliśmy ten mecz przez własne błędy
Po przegranym meczu inaugurującym rundę rewanżową przeprowadziliśmy rozmowę z Łukaszem Gierakiem. Rozgrywający Pogoni wrócił do składu po przymusowej przerwie, ale nie zdołał pomóc drużynie w odniesieniu korzystnego rezultatu.
Udało się Miedziowym zrewanżować za porażkę z pierwszej kolejki.
– No tak. Przegraliśmy ten mecz przez własne błędy, proste błędy. Nie rzucaliśmy kontr i proste pomyłki w ataku. Obrona była mocna, ale Zagłębie również dobrze się broniło. My zrobiliśmy za dużo strat w ataku i ten mecz ułożył się tak, że doprowadziliśmy do nerwowej końcówki, w której nie udało się zwyciężyć.
Zagłębie zagrało dziś bardzo mądrze w obronie. Ustawili się wysoko i nie pozwalali Wam skutecznie rozgrywać akcji. Chyba ciężko Wam się gra przeciwko takiej defensywie?
– Nie do końca. Myślę, że potrafimy grać przeciwko ustawieniu 3-2-1, ale Zagłębie ogólnie zagrało bardzo dobrze w obronie. Chyba każdy z obecnych na hali widział jakie proste błędy popełnialiśmy w ataku i z tego to wynikało. Wina leży po naszej stronie i trzeba patrzeć tylko na siebie.
W drugiej połowie w bramce stanął Adam Morawski, który wrócił do gry po kontuzji. Przez dłuższy czas to On trzymał Wam wynik.
– Adam to jest bardzo dobry bramkarz. Wiedzieliśmy, że jak przyjdzie to będzie dla nas wzmocnieniem. Mimo młodego wieku ma spore doświadczenie i myślę, że w każdym kolejnym meczu będzie nam pomagał tak jak dzisiaj.
Trzeba będzie szybko zapomnieć o tej porażce, ponieważ już niedługo czeka Was kolejne starcie z niewygodnym przeciwnikiem jakim jest Gwardia Opole.
– Każdy mecz w ekstralidze jest trudny, szczególnie na wyjeździe. Dzisiaj zawiedliśmy kibiców i siebie. Za tydzień trzeba będzie się zrewanżować i zrehabilitować za tę porażkę. Na pewno postaramy się tam wygrać.
tekst: Oskar Antoni Masternak
foto: Mateusz Szklarski

