Pogoń Szczecin nie boi się mistrza Polski
W niedzielę Pogoń Szczecin zmierzy się z Lechem Poznań. Trener Pogoni Szczecin na przedmeczowej konferencji przedstawił stan drużyny i zamierzenia na najbliższe spotkanie.
Zespół Pogoni Szczecin zmagał się ostatnio ze sporą ilością kontuzji. Trener nie mógł skorzystać z kluczowych zawodników, ale na ten moment stan drużyny jest już nieco lepszy.
– Przyjeżdża do nas aktualny mistrz Polski. Udało im się wygrać na Legii, nie przegrali ze Śląskiem, więc na pewno jest to bardzo mądry zespół. Liczymy na naszych kibiców, że przyjdą, potrzebujemy tego dopingu. Było ostatnio dużo problemów z urazami, ale mam nadzieję, że zagramy w optymalnym składzie. Na pewno nie zagra Łukasz Zwoliński, który przechodzi zabiegi i dostaje zastrzyki. Nie będzie Sebastiana Murawskiego, Roberta Obsta i Ricardo. Pozostali zawodnicy będą gotowi do gry, myślę tu o Dwaliszwilim, który nie trenował. Karol Danielak wraca po dłuższej kontuzji. Dawid Kudła nie trenował, to Kuba Słowik wystąpi w meczu z Lechem Poznań.
Trener odniósł się również do ofensywy. Brak Łukasza Zwolińskiego wymusza na nim dokonanie kilku roszad w składzie.
– Zależy czy będzie grał Dwaliszwili. Może będzie to Adam Frączczak na napastniku. Tu dużego nie mamy wyboru. Zostaje nam jeszcze Listkowski, który w takim tempie całego meczu nie wytrzyma. Ciężko nagle wykreować takiego zawodnika, jeśli nie można skorzystać z najlepszego napastnika jakim jest Lukasz Zwoliński. Przeanalizowaliśmy nasze atuty i na pewno można zaliczyć do tego młodość.
Zespół nie zamierza lekceważyć przeciwnika, który potrafi zaskoczyć i na pewno w Szczecinie będzie chciał kontynuować dobrą passę ostatnich spotkań.
– Przyjeżdża mistrz Polski. To nie jest mistrz Polski, który wpadł w dołek, dziś oni grają oni całkiem inaczej, szczęśliwiej. Nie liczymy na żadną litość, musimy być skuteczniejsi. W ostatnich czterech meczach tylko dwa punkty, bo tych bramek nam zdecydowanie zabrakło. – podsumował Michniewicz.
tekst: PP
foto: Mateusz Szklarski

