Czesław Michniewicz: Musimy odciąć się od atmosfery świąt i skupić się na meczu

Czesław Michniewicz spotkał się dziś z dziennikarzami na ostatniej konferencji przedmeczowej w tym roku. Na spotkaniu obecny był również dyrektor sportowy Maciej Stolarczyk, który rozwiał spekulacje medialne na temat transferów.

Zawodnicy Pogoni Szczecin odbyli rano trening, a już wieczorem wyruszają na południe Polski.

– Dzisiaj wyruszamy, o godzinie 23:00 i jedziemy pociągiem. Będziemy po 10:00 w Krakowie, tam planujemy lekki trening. O 20:30 mamy mecz, wybieramy się w tym samym składzie co ostatnio. Łukasz Zwoliński i Ricardo Nunes mają już wolne.– rozpoczął Michniewicz.

Wisła Kraków w ostatnich spotkaniach odniosła porażki, ale niekoniecznie oznacza to spadek formy.

– Nie patrzymy na wyniki Wisły ostatnie. Patrzymy na grę, potencjał. Mimo że przegrali kilka meczów, mieli trochę niefarta, bo dwie bramki z Cracovią czy z Lechią padły po pozycjach spalonych. Także te wyniki Wisły o niczym nie świadczą, koncertujemy się na tym jak Wisła gra i jak zdobywa bramki i stwarza sytuacje. Musimy odciąć się od atmosfery świąt i skupić się na meczu, wykonać pracę, a wynik jest sprawą otwartą. Wisła będzie jednym z kandydatów do walki o czołowe miejsca w pierwszej ósemce. -mówi trener Portowców.

W mediach pojawia się coraz więcej spekulacji na temat możliwych wzmocnień. Dyrektor sportowy podchodzi do tego jednak z dystansem i na razie nie chce ujawniać szczegółów.

– Zaraz po zakończeniu meczu w Krakowie, będziemy mieli czas na podsumowanie. W okienku na pewno ktoś nas zasili. Nakreśliliśmy sobie plany, na pewno ktoś do nas trafi, będą to formacje ofensywne. Trzon zespołu będziemy chcieli aby został z nami. -mówi Maciej Stolarczyk.

Z Pogonią trenował zawodnik Vinety Wolin, który jest na dobrej drodze by zostać w klubie.

– Chcemy żeby Adam Nagórski z nami jeszcze był i będziemy mu się przyglądać. Chcemy żeby pojechał z nami na zgrupowanie. Rozmawiałem z Nagórskim, on jest jak najbardziej na tak, my również. Jak wszystko będzie okej, to zostanie. – podsumował Michniewicz.

tekst: PP
foto: Mateusz Szklarski


Reklama