Wygrana w Derbach, mamy lidera!

Mamy lidera, w Szczecinie mamy lidera! Właśnie takie słowa mogli krzyczeć kibice zgromadzeni w hali przy ulicy Twardowskiego po końcowym gwizdku. Po bardzo emocjonującym spotkaniu Pogoń Baltica pokonała AZS Energę Koszalin 31:27 i objęła pozycję lidera PGNiG Superligi kobiet.

Derbowy pojedynek lepiej rozpoczęły przyjezdne, które za sprawą Kołodziejskiej, a także dwóch trafień Michałów, prowadziły 3:0. Taki obrót spraw podziałał mobilizująco na gospodynie, które w 9. minucie doprowadziły do rezultatu 3:4 dla AZS-u. Kiedy wydawało się, że lada moment Pogoń wróci na właściwe tory, bramkę dla Koszalina zdobyła Nestariuk. Doskonałe zawody w bramce rozgrywała Prudzienica, która broniła jak w transie. Dodatkowo, zatrzymała rzut karny wykonywany przez Monikę Koprowską w szesnastej minucie. Chwilę później z linii siódmego metra nie pomyliła się Głowińska dzięki czemu, Pogoń pozostawała cały czas w grze. W 19.minucie meczu, niezawodna Małgorzata Stasiak doprowadziła do remisu po 7. W tym momencie o czas poprosił szkoleniowiec gości. Co ciekawe, po krótkiej przerwie szczecinianki poszły za ciosem i za sprawą Aleksandry Zimny wyszły na pierwsze prowadzenie w tym pojedynku (8:7). Podopieczne Adriana Struzika i Łukasza Kalwy sukcesywnie powiększały przewagę i na cztery minuty przed końcem pierwszej odsłony, prowadziły 14:10. W tym momencie obudziły się koszalinianki, które za sprawą Hanny Sądej doprowadziły do stanu 14:13 dla Pogoni. Chwilę później sędziowie zaprosili oba zespoły do szatni.

Druga odsłona rozpoczęła się od wymiany ciosów. Tuż po wznowieniu gry dla Pogoni trafiały Królikowska oraz Gadzina natomiast po stronie AZS-u: Chmiel, Nowicka oraz Nestariuk. W 44. minucie o czas poprosił Adrian Struzik. W tym momencie szczecinianki prowadziły 23:21. Kolejne dwie minuty wstrząsnęły zespołem z Koszalina. Pogoń zdobyła trzy bramki z rzędu, dzięki czemu uzyskała bezpieczną przewagę nad rywalem. Chwilę później bramkę rzuciła Nestariuk, a to zapowiadało kolejne tego dnia emocje. Zespół gości zbliżył się do przeciwnika na dwie bramki (26:24). W tym momencie sprawy w swoje ręce wzięły Yashchuk oraz Głowińska, których trafienia ostudziły zapędy przyjezdnych. Pięć minut przed końcem derbów, wskutek trzech indywidualnych kar, czerwoną kartkę otrzymała Romana Roszak, kończąc tym samym udział w zawodach. Kilkanaście sekund później, Patrycja Królikowska zamieniła kontrę swojego zespołu na bramkę. W 57. minucie pojedynku, kolejna skuteczna kontra Pogoni i wynik 30:24. W tym momencie stało się jasnym, że podopieczne Struzika i Kalwy nie dadzą sobie wyrwać zwycięstwa z rąk. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodyń 31:27.

tekst: Tomasz Libertowski
foto: Mateusz Szklarski


Reklama