Czesław Michniewicz: Liczę, że kibice będą nas wspierać
Po dwóch tygodniach przerwy piłkarze Pogoni Szczecin wracają do rozgrywek Ekstraklasy. Pierwszym przeciwnikiem Portowców będzie Zagłębie Lubin. Tradycyjnie przed meczem trener Czesław Michniewicz zaprosił dziennikarzy na konferencję prasową.
– Za trzy dni mecz z Zagłębiem, beniaminkiem, który ma doświadczonych zawodników, do tego dochodzi świetna młodzież. Dwie bramki w Warszawie, w Zabrzu to nie był przypadek. Zagłębie nie gra na wyjazdach dla remisu. Chcą zdobywać komplet punktów. Mają świetną siłę ofensywną – zachwalał rywali szkoleniowiec Pogoni.
Niemal przed każdym spotkaniem w kadrze Pogoni dochodzi do roszad. Wynika to przede wszystkim z urazów, które nie omijają w tym sezonie zawodników Granatowo-bordowych.
– W kadrze praktycznie wszyscy są zdrowi. W porównaniu do meczu w Chorzowie, w meczowej osiemnastce będzie jedna zmiana. W miejsce Karola Danielaka, który narzeka na uraz mięśni brzucha.
W środowym sparingu ze Świtem Skolwin urazu nabawił się również kapitan Pogoni, Rafał Murawski.
– Rafał nie trenował od sparingu z Świtem. Będzie w osiemnastce, ale nie ma pewności czy wystąpi. Walski może wejść w jego miejsce.
Szukając alternatyw dla Murawskiego trener Michniewicz rozważa też grę Akahoshiego na pozycji defensywnego pomocnika. Dodatkowym zmartwieniem przed poniedziałkowym spotkaniem są kartki.
–Musimy też uważać na kartki. Frączczak i Matras mają już trzy żółte, a nasza kadra z każdym tygodniem się kurczy.
Na koniec dzisiejszej konferencji szkoleniowiec Pogoni wystosował też krótki apel do kibiców o to by wspierali Pogoń w poniedziałkowym meczu.
– Liczę na kibiców, są dla nas bardzo ważni. Wiem, że pogoda nie zachęca do przyjścia na mecz. Trochę potraciliśmy punktów na własnym boisku. To będzie ciężkie spotkanie i liczę, że kibice będą nas wspierać. Przed nami 4 ostatnie mecze rundy jesiennej. Chcemy zakończyć ją na jak najwyższym miejscu.
tekst: Oam
foto: Mateusz Szklarski

