Dobra passo trwaj!
Już dziś o 18:00 Pogoń Szczecin na własnym stadionie zmierzy się z beniaminkiem – Zagłębiem Lubin. Ekstraklasa ruszyła po przerwie reprezentacyjnej, a Portowcy zamkną swoim meczem 12. kolejkę.
Portowcy nie zaznali porażki już od 11 spotkań. Jest to jedyna niepokonana drużyna w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ostatnie dwa mecze to zwycięstwa (Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok 2:1, Ruch Chorzów – Pogoń Szczecin 0:2 ). Aktualnie szczecinianie zajmują 2. miejsce w tabeli, a do lidera brakuje im siedmiu punktów. Jeśli jednak przegrają, nadal nie stracą pozycji wicelidera. Za nimi w tabeli uplasowała się Legia Warszawa, która ma jeden punkt straty do granatowo-bordowych i rozegranych dwanaście meczów (Portowcy jedenaście). Zagłębie Lubin zajmuje 7. miejsce w tabeli z dorobkiem punktowym w postaci 16 punktów.
Pogoń mierzyła się z Zagłębiem Lubin łącznie 36 razy. Drużyna ze Szczecina odniosła zwycięstwo 11 razy, przegrała za to 10. Miedziani będą dążyć do wyrównania statystyk. Ostatni mecz, kiedy te dwa zespoły mierzyły się w rozgrywkach ekstraklasy, odbył się w sezonie 2013/2014. Zakończył się on wynikiem 1:1.
Szansę gry ze swoim starym zespołem będzie miał okazję Miłosz Przybecki, który jest rezerwowym. Łącznie dla Dumy Pomorza rozegrał dziewięć spotkań (365 minut). Maciej Dąbrowski, który zasilił szeregi Zagłębia jest zawodnikiem pierwszego zespołu. Będzie miał on szanse wrócić na „stare śmieci”.
W najbliższym meczu, z powodu kontuzji, nie zagrają: Ricardo Nunes, Robert Obst oraz Hubert Matynia. W składzie naszych rywali zabraknie Jakuba Tosika, który pauzuje za cztery żółte kartki.
tekst: Patrycja Wilczak
foto: Mateusz Szklarski

