Katarzyna Sabała: Na mój wynik pracuje cała drużyna

Po udanym starcie w tegorocznej edycji Pucharu EHF przeprowadziliśmy krótką rozmowę z jedną z najskuteczniejszych zawodniczek w dwumeczu z szwajcarskim LC Brühl, Katarzyną Sabałą. Do bramki rywalek rzuciła w sumie jedenaście trafień.

Zwycięstwo w pucharowym dwumeczu z LC Brühl było w dużym udziale Twoim osiągnięciem. Jedenaście bramek w dwóch spotkaniach to bardzo dobry wynik.

– Na ten mój wynik pracuje cała drużyna. Dostawałam fajne piłki i trzeba było to wykorzystać grając na wysokim procencie skuteczności. Tylko się cieszyć, że te podania trafiły na skrzydła i że udało się osiągnąć taki wynik.

Przed meczem z Szwajcarkami dość mało wiedzieliśmy o waszym rywalu. Owszem grałyście z nimi dwa lata temu na turnieju w Oldenburgu, ale dziś to zupełnie inna drużyna. Tymczasem na parkiecie ani przez moment nie było wątpliwości kto jest lepszą drużyną.

– Byłyśmy dobrze przygotowane. Miałyśmy chyba trzy materiały wideo i wiedziałyśmy jak każda z naszych przeciwniczek gra. Nie było to dla nas tajemnicą jak one grają. Miałyśmy je rozpracowane i zrealizowałyśmy nasze cele.

Przed Wami teraz mecz w Elblągu. Tamtejszy Start również dobrze zaczął sezon.

– Będzie to ciężki mecz. W Elblągu nam się gra potwornie trudno. Znamy tę drużynę i myślę, że się dobrze przygotujemy. Mamy na to cały tydzień więc teraz skupiamy się tylko na Starcie.

tekst: Oskar Antoni Masternak
foto: Tamara Medyńska


Reklama