Krótki powrót do ligowej rzeczywistości

Jeszcze nie zdążyły opaść emocje po niedzielnym spotkaniu, a już dzisiaj Pogoń Szczecin rozegra kolejne spotkanie. W drodze na rewanżowe spotkanie pucharu EHF na Węgrzech, Portowcy zagrają z Azotami Puławy.

W poprzednim sezonie obie drużyny spotkały się aż sześć razy, bezpośrednio rywalizując o brązowy medal ligowych rozgrywek. Pogoni udało się wygrać zaledwie dwa spotkania, a gra z puławianami nigdy nie należała do najłatwiejszych. Po zajęciu trzeciego miejsca skład Azotów zmienił się znacząco. Pożegnano kilku zawodników, a w ich miejsce przyszło wielu innych, jak Kuchczyński czy Kubisztal, którzy do tej pory reprezentowali barwy Zabrza.

Dla szczecinian spotkania z puławską drużyną, zwłaszcza te wyjazdowe, nigdy nie należały do łatwych, co potwierdza fakt, że dwie wygrane w minionym sezonie zostały odniesione w Azoty Arenie w Szczecinie. Puławianie na początku poprzedniego sezonu zmagali się z ogromnymi problemami i choć na rozpoczęcie Pogoń znacząco ich pokonała, to po tamtej grze nie ma już śladu. Dzisiejszy pojedynek zweryfikuje, czy Portowcom udało się przełamać słabą dyspozycję. Na wpadki nie można sobie już pozwolić, jednak wygrana z Azotami Puławy byłaby dzisiaj dużą niespodzianką.

Spotkanie rozpocznie się o 18 w hali MOSiRu w Puławach, a zaraz po nim Portowcy ruszają w drogę na Węgry, gdzie w sobotę rozegrają rewanżowy mecz.

tekst: Agata Nowalany
foto: Mateusz Szklarski


Reklama