Sparing przeciwko Skolwinowi na remis

Dziś Pogoń Szczecin w ramach przygotowań w czasie przerwy reprezentacyjnej rozegrała sparingowy mecz ze Świtem Skolwin. Zakończył się on remisem 1:1.

Wyjściowy skład Pogoni zawierał tylko czterech podstawowych graczy – Patryka Małeckiego, Miłosza Przybeckiego, Mateusza Lewandowskiego i Wladimera Dwaliszwili. Zawodnicy ci nieczęsto wychodzą w podstawowym składzie. Trener Michniewicz dał szanse młodym zawodnikom takim jak: Błażej Chouwer, Michał Stańczyk, Jakub Piotrowski. Ostatnio można było ich zobaczyć na treningach z seniorską drużyną. Na szpicy w pierwszej połowie grał Damian Kowalczyk, który wciąż jest zawieszony za brutalne zachowanie podczas meczu ze Stilonem Gorzów.

Nie był to mecz do jednej bramki. Równie często co Portowcy, atakowali zawodnicy ze Skolwina. Już w 4. minucie prowadzenie objęli Portowcy. Piłkę do bramki wpakował Patryk Małecki, który był aktywny przez całą połowę. Na drugiej stronie boiska mocno starał się Przybecki, jednak nie zawsze jego zagrania trafiały do celu. Wiele szans na strzelenie bramki miał Damian Kowalczyk.

Po przerwie zmieniony został prawie cały zespół z wyjątkiem Jakuba Słowika i Mateusza Lewandowskiego. Ten drugi jako jedyny z Portowców rozegrał całe spotkanie. Na boisku pojawili się wszyscy gracze pierwszego składu, a już trzy minuty później padła kolejna bramka. Tym razem dla Świtu Skolwin. Gracz drużyny gości wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego i wpakował głową piłkę do siatki Portowców. W 65. minucie na boisku pojawił się Dawid Kudła, a dwie minuty później urazu doznał Rafał Murawski, którego zmienił Marcin Listkowski. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie.

Na stadionie, mimo niesprzyjającej pogody, zebrała się garstka kibiców obu klubów.

tekst: Patrycja Wilczak
foto: Mateusz Szklarski


Reklama