Powrócić na zwycięską ścieżkę
Już dzisiaj w hali przy Twardowskiego Pogoń Szczecin będzie walczyła o przełamanie czarnej serii. Ostatnie cztery mecze w wykonaniu Portowców nie mogą zostać zaliczone do udanych, a dużą sensacją była strata punktów na własnych parkiecie z beniaminkiem ligi.
Tym razem szczecinianie podejmą u siebie WKS Śląsk Wrocław, który rok temu swoim utrzymaniem w lidze zaskoczył wielu kibiców. Dzisiaj drużyna pod opieką Piotra Przybeckiego wygląda inaczej, dokonano zmian, pozyskano Jakuba Łucaka, a pozycję bramkarza wzmocnił, po odejściu z Pogoni, Krzysztof Szczecina. Na razie wydaje się to jednak za mało, aby mierzyć w wysokie cele. W poprzednim sezonie oba spotkania przebiegały pod dyktando Pogoni, kończąc się jej wysokim prowadzeniem. Trener gości z uznaniem wypowiada się o postawie Edina Tatara, który często zwalniał grę przeciwnika i pozwalał na złapanie oddechu swoim kolegom.
Już w dzisiejszym spotkaniu na parkiecie będzie miał okazję zaprezentować się Adam Morawski, młody zawodnik, który do końca sezonu będzie reprezentował barwy Pogoni na zasadzie wypożyczenia z Orlen Wisły Płock. Popularny „Loczek” zastąpił w drużynie Lecha Kryńskiego, który będzie teraz bronił barw HSV Insel Usedom. 21-letni bramkarz jest uważany za jednego z najzdolniejszych na swojej pozycji w Polsce. W Płocku dokonał ogromnych postępów, o czym świadczy fakt, że występował także w Lidze Mistrzów. W Szczecinie będzie miał on szansę na częstsze występy i dalszy rozwój.
Czy Pogoń podniesie się z kolan i czy pomoże jej w tym nowy golkiper? O tym przekonamy się już o 17.00 w hali przy Twardowskiego 12B.
tekst: Agata Nowalany
foto: Mateusz Szklarski

