Czy Wilki schrupią Pierniki na podwieczorek?
King Wilki Morskie Szczecin zagrają w poniedziałek z Polskim Cukrem Toruń, który zaskakuje swoją grą od początku sezonu i zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Początek spotkania w hali Azoty Arena o godzinie 18:00.
Torunianie do Szczecina przyjadą bardzo podbudowani. Mają na swoim koncie pięć wygranych meczów i tylko jeden przegrany. W ostatnim swoim pojedynku przeciwko drużynie ze Śląska pokazali kawał dobrego basketu. Słabsza gra w pierwszej części spotkania, mocno zmobilizowała koszykarzy z Torunia, którzy po przerwie wrócili odbudowani i skutecznie zaczęli wychodzić na prowadzenie. Z każdą sekundą przewaga rosła, a Śląsk mógł tylko rozpaczliwie gonić rozpędzone Pierniki. Duży udział w zwycięstwie miał Gibson, który zdobył 19 punktów i sześć asyst. Równie dobrze prezentował się Michalak, który uplasował się zaraz po Gibsonie z 16 punktami. Drużyna Jacka Winnickiego wygrała ze Śląskiem Wrocław 82:69.
Podobna sytuacja miała miejsce w meczu Wilków z Polfarmexem Kutno. Lepiej w mecz weszli przeciwnicy, którzy po pierwszej kwarcie wypracowali sobie piętnaście punktów przewagi. Drużyna Marka Łukomskiego wzięła się jednak w garść i zaczęła odrabiać straty. W trzeciej kwarcie udało się nawet wyjść na prowadzenie 51:47, ale na półtorej minuty przed ostatnim gwizdkiem Polfarmex doprowadził do remisu. Do rozstrzygnięcia meczu potrzebna była dogrywka, a tam więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy z Kutna, którzy wygrali po raz piąty w tym sezonie.
Wilki wciąż czekają na swoje drugie zwycięstwo i najbliższą okazją będzie poniedziałkowe starcie. Dobrą wiadomością jest to, że do gry powrócił Uros Nikolić, którego bardzo brakowało pod koszem.
tekst: PP
foto: Mateusz Szklarski

