W Gliwicach na remis

Pogoń po pokonaniu setek kilometrów zdołała wywalczyć remis na stadionie Piasta. Boisko nie sprzyjało zawodnikom obu drużyn, bo większość meczu zostało rozegrane w śniegu. Spotkanie nabrało tempa dopiero w drugiej połowie.

Na pierwszy kontakt z polem karnym musieliśmy czekać do 8. minuty, wtedy to Mraz wrzucał piłkę w strefę bramkową, ale nikt nie zamykał tej akcji. Ciężko było utrzymać się przy piłce na zaśnieżonej murawie. Gospodarze często atakowali lewą stroną, jednak nie przynosiło to efektu. W 22. minucie po faulu na Matrasie, Pogoń miała rzut wolny. Nunes dośrodkował piłkę, ale ta wyszła za linię końcową. Siedem minut później doskonałą okazję miał Dwaliszwili, jednak nie wykorzystał tego. Piłka trafiła jeszcze do Frączczaka jednak jego uderzenie zostało zablokowane. W 33. minucie Mraz oddał pierwszy celny strzał na bramkę. Na posterunku był jednak Słowik. W 40. minucie znów próbował Dwaliszwili. płasko uderzoną piłkę złapał Szmatuła. Do końca pierwszej połowy nie było już żadnej groźnej akcji, a na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.

Po przerwie piłkarze pojawili się na murawie w suchych strojach. W 55. minucie na boisku pojawił się Łukasz Zwoliński, który zmienił Wladimera Dwaliszwiliego oraz Adam Gyurcso, który zastąpił Ricardo Nunesa. W 59. minucie zrobiło się gorąco pod bramką Pogoni Szczecin. Mak dobrze wrzucił piłkę w pole karne, jednak Rudol wybił ją na rzut rożny. Gospodarze coraz częściej przebywali pod naszym polem karnym. W 61. minucie mogliśmy oglądać dobrą akcje ze strony piłkarzy Piasta Gliwice. Mak dośrodkował do Nespora a Bukata oddał strzał głową w sam środek bramki Portowców. W 66. minucie nastąpiła zmiana w zespole gospodarzy. Martina Nespora na boisku zastąpił Bartosz Szeliga. W 68. minucie Piast stworzył groźną akcję. Szeliga wyprzedził Czerwińskiego i wyszedł sam na sam ze Słowikiem. Na szczęście górą był Słowik. Trzy minuty później Adam Frączczak dostał żołtą kartkę, która eliminuje go z gry w kolejnym spotkaniu. W 78. minucie była kolejna zmiana w zespole gospodarzy. Boisko opuścił Borys Jarisic zastąpił go Kornel Osyra. W 82. minucie z boiska zszedł Akahoshi, na boisku pojawił się Dawid Kort. Chwilę potem strzał z dystansu oddał kapitan Pogoni – Rafał Murawski, jednak piłka przeleciała nad bramką. W 87. minucie lewym skrzydłem pobiegł Gyurcso i dośrodkowywał w pole karne. Frączczak zamykał tę akcję i minimalnie chybił! To mogła być piłka meczowa, jednak futbolówka nie wpadła do bramki. Do końca meczu nie zobaczyliśmy bramek, a mecz zakończył się wynikiem 0:0.

tekst: Patrycja Wilczak
foto: Mateusz Szklarski


Reklama